dom-praca-dom(trasą okrężną)
Piątek, 20 listopada 2009 | dodano:20.11.2009
Km: | 52.90 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:14 | km/h: | 23.69 |
Pr. maks.: | 39.70 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Pracuś Doskonały |
Rano: w miarę ciepło (4 stopnie), bezwietrznie (zatoka gładka jak stół), bezchmurnie (piękny wschód słońca)- super pogoda na rower dlatego trasa mocno okrężna (dom-Hallera-Brzeźno-Sopot(park północny)-Sopot Wyścigi-Oliwa)
Powrót: oczywiście ciemno, całkiem spory wiatr ale ciepło i bezdeszczowo- więc trasa znowu mocno wydłużona- tak samo jak rano tylko w drugą stronę.
Powrót: oczywiście ciemno, całkiem spory wiatr ale ciepło i bezdeszczowo- więc trasa znowu mocno wydłużona- tak samo jak rano tylko w drugą stronę.
dom-praca-dom(trasą okrężną)
Czwartek, 19 listopada 2009 | dodano:19.11.2009
Km: | 42.70 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:48 | km/h: | 23.72 |
Pr. maks.: | 39.50 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Pracuś Doskonały |
Rano: ciepło ok.8 stopni, silny mordewind, słoneczko- super pogoda na rower- nad morzem pusto na ścieżkach. Piękny wschód słońca.
Trasa okrężna przez Brzeźno, Sopot-molo i park północny, Sopot Wyścigi do Oliwy.
Powrót: ciepło, oczywiście ciemno, bezdeszczowo, wiatr już dużo mniejszy- gdyby nie ciemności byłoby super.
Trasa okrężna przez Jelitkowo i Brzeźno.
Trasa okrężna przez Brzeźno, Sopot-molo i park północny, Sopot Wyścigi do Oliwy.
Powrót: ciepło, oczywiście ciemno, bezdeszczowo, wiatr już dużo mniejszy- gdyby nie ciemności byłoby super.
Trasa okrężna przez Jelitkowo i Brzeźno.
dom-praca-dom(nową trasą okrężną)
Środa, 18 listopada 2009 | dodano:18.11.2009
Km: | 37.70 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:32 | km/h: | 24.59 |
Pr. maks.: | 37.20 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Pracuś Doskonały |
Rano: ciepło, bezwietrznie-super pogoda na rowerek. Zatoka Gdańska gładka jak stół. Po południu: ciepło ale za to dość silny mordewind.
dom-praca-dom(szukanie nowej trasy)
Wtorek, 17 listopada 2009 | dodano:17.11.2009
Km: | 32.10 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:21 | km/h: | 23.78 |
Pr. maks.: | 41.20 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Pracuś Doskonały |
Rano: ciepło, ale padał deszcz więc odpuściłem trasę okrężną i najkrótszą drogą do pracy.
Po południu: ciepło i bez deszczu więc poszukiwanie nowej okrężnej trasy do domu (bo stara przez las:zbyt ciemno i za dużo błota)- przez Żabiankę nad morze, wzdłuż morza do Brzeźna i do domu.
Niestety trasa zbyt krótka- trzeba będzie wydłużyć do Sopotu.
Dodatkowo parę kilosków do centrum Wrzeszcza żeby więcej pokręcić.
Po południu: ciepło i bez deszczu więc poszukiwanie nowej okrężnej trasy do domu (bo stara przez las:zbyt ciemno i za dużo błota)- przez Żabiankę nad morze, wzdłuż morza do Brzeźna i do domu.
Niestety trasa zbyt krótka- trzeba będzie wydłużyć do Sopotu.
Dodatkowo parę kilosków do centrum Wrzeszcza żeby więcej pokręcić.
dom-praca-dom (rozruch po chorobie-trasą okrężną)
Poniedziałek, 16 listopada 2009 | dodano:16.11.2009
Km: | 42.80 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 01:57 | km/h: | 21.95 |
Pr. maks.: | 44.80 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Pracuś Doskonały |
W obie strony trasą okrężną przez Matemblewo i Dolinę Radości.
Rano: ciepło (5,5 stopnia), bezwietrznie, lekka mgła. Jechało się super- tylko sporo błota w lesie.
Powrót po południu: ciemno jak nie powiem gdzie i u kogo, mgła ale za to ciepło. Niestety padało w ciągu dnia więc błoto w lesie masakryczne. Lampka nie daje rady w lesie we mgle więc jazda bardzo powoli i ostrożnie.
Rano: ciepło (5,5 stopnia), bezwietrznie, lekka mgła. Jechało się super- tylko sporo błota w lesie.
Powrót po południu: ciemno jak nie powiem gdzie i u kogo, mgła ale za to ciepło. Niestety padało w ciągu dnia więc błoto w lesie masakryczne. Lampka nie daje rady w lesie we mgle więc jazda bardzo powoli i ostrożnie.
no i kiszka-zero jeżdżenia
Czwartek, 5 listopada 2009 | dodano:05.11.2009
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Zenon Wspaniały |
No i kiszka: zero jeżdżenia. Wczoraj wieczorem ścięło mnie totalnie przeziębienie.
Nie pamiętam, żebym cały dzień przespał a dzisiaj tak właśnie było: całą noc i cały dzień przespałem, teraz się trochę uaktywniłem ale czuję się dalej niespecjalnie. Jutro cały dzień pewnie też spędzę w łóżku.
Nie pamiętam, żebym cały dzień przespał a dzisiaj tak właśnie było: całą noc i cały dzień przespałem, teraz się trochę uaktywniłem ale czuję się dalej niespecjalnie. Jutro cały dzień pewnie też spędzę w łóżku.
dom-praca-dom (no i dopadło mnie)
Środa, 4 listopada 2009 | dodano:04.11.2009
Km: | 15.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:38 | km/h: | 23.68 |
Pr. maks.: | 37.70 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Pracuś Doskonały |
No i dopadło mnie jakieś przeziębienie- nieduże ale zamulam konkretnie.
Rano: zimno (- 3,5 stopnia) zamulanie najkrótszą trasą, poza temperaturą pogoda OK.
Powrót: ciemno, zimno, padał śnieg i na dodatek mordewind- znowu zamulanie najkrótszą trasą.
Czuję się też nie najlepiej- chyba ktoś sprzedał mi jakiegoś wirusa.
Rano: zimno (- 3,5 stopnia) zamulanie najkrótszą trasą, poza temperaturą pogoda OK.
Powrót: ciemno, zimno, padał śnieg i na dodatek mordewind- znowu zamulanie najkrótszą trasą.
Czuję się też nie najlepiej- chyba ktoś sprzedał mi jakiegoś wirusa.
dom-praca-dom(w jedną stronę okrężną)
Wtorek, 3 listopada 2009 | dodano:03.11.2009
Km: | 29.10 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:15 | km/h: | 23.28 |
Pr. maks.: | 40.20 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Pracuś Doskonały |
Rano: zimno -3,5 stopnia poza tym pogoda OK
Powrót: zimno i ciemno, ręce prawie sobie odmroziłem- ból niezapomniany a teraz mrowienie i słabe czucie w palcach
wracając po drodze odebrałem dzieciaki
Powrót: zimno i ciemno, ręce prawie sobie odmroziłem- ból niezapomniany a teraz mrowienie i słabe czucie w palcach
wracając po drodze odebrałem dzieciaki
Dom-praca-dom (w jedną stronę trasą okrężną)
Poniedziałek, 2 listopada 2009 | dodano:02.11.2009
Km: | 28.90 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:15 | km/h: | 23.12 |
Pr. maks.: | 39.10 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Pracuś Doskonały |
Rano: minus 2,5 stopnia, słoneczko, lekki wiaterek. Gdyby nie ten minus, to byłoby idealnie na rower. W kominiarce i z zakrytymi ustami.
Po południu: ciemno już niestety ale w miarę ciepło, sucho, trochę wiatru. Przeschło już trochę błoto w lesie, które tak gnębiło mnie cały ubiegły tydzień.
Po południu: ciemno już niestety ale w miarę ciepło, sucho, trochę wiatru. Przeschło już trochę błoto w lesie, które tak gnębiło mnie cały ubiegły tydzień.
dom-praca-dom (w jedną stronę okrężną drogą)
Piątek, 30 października 2009 | dodano:30.10.2009
Km: | 28.90 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:16 | km/h: | 22.82 |
Pr. maks.: | 42.20 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Pracuś Doskonały |
Rano: totalne zamulanie- nie chciało mi się wstać, nie chciało mi się jechać dłuższą trasą a jazda tempem żółwia.
Po południu: normalka, bez sensacji.
Po południu: normalka, bez sensacji.